Kiedy ktoś ci mówi…

Kiedy ktoś ci mówi: Nie chodzi mi o pieniądze, tylko o zasadę. Zrobiłam to dla rodziny (dzieci, firmy, dla ciebie). Bardzo go lubię, ale… Żartowałem! Nie mam nic do ukrycia. Tak tylko pytam. Ja tylko chciałem ci pomóc. Sprawa jest trudna i skomplikowana. To jak za darmo. Będę mówić krótko. Nie zajmę dużo czasu. Nie

Takie geny – trzy historie na Dzień Niepodległości

To moi dziadkowie – Anna i Władysław. Żyli na kolonii wsi Bobrówka na Podlasiu. Przez wiele miesięcy ukrywali oficera białej armii, uciekającego po rewolucji. Człowiek ten nie miał przy sobie nic,  a chciał się jakoś odwdzięczyć i dał im jedyne, co miał: recepturę na ser żółty (te sery pamiętam z dzieciństwa). Tak się zaczęły sery

Ach, jaki pan genialny, panie Pierdzieliński

Słyszeliście taki tekst: „Niedługo nie będzie można kobiecie powiedzieć komplementu bez narażenia się na zarzut molestowania”. Szczerze? Doczekać się nie mogę. Bo na razie trzeba wysłuchiwać mniej lub bardziej obleśnych uwag na temat wyglądu lub innych przymiotów. Chociaż wygląd wysuwa się na prowadzenie. Według słownika języka polskiego komplement to „uprzejma, często przesadna pochwała”. Otóż w