Wymiana ciepła (czyli oddaj innym swoje niepotrzebne ubrania)*

Kiedy zaczęłam robić porządki zen stanęłam przed zagadnieniem: co zrobić z ubraniami, których już nie potrzebuję. Na pewno są ludzie, którzy są w stanie sprzedać na Allegro swoje stare ciuchy i w gratisie dołożyć teściową. Ja nie. Już sam fakt, że trzeba coś zapakować starannie, a potem odstać swoje na poczcie, zniechęca mnie skutecznie. Pojemniki

Hygge-srygge

Z ostatnich doniesień prasowych wynika, że jeśli człowiek ma ciepłe kapciochy, szlafrok, herbatę w kubku wielkości nocnika i stół z desek, to jest hygge. Hygge to jest taki jakby zen, tylko z Danii. Wyszukiwanie hygge w grafice Google, na Pintereście i na Instagramie daje efekty dość monotonne: kominek (a podobno robią smog, ale to może

Sens życia to nie jest prezent od losu

Jechałam na pogrzeb bliskiej osoby (kolejny w ciągu tygodnia). Na przystanku wzrok mój padł na reklamę, która głosiła: „Życie warto smakować”. Bez wątpienia. Dopóki się żyje, to warto, ponieważ życia, z tego co wiadomo, nie da się powtórzyć. Mogłabym uznać, że jakaś tajemnicza siła puściła do mnie oko na tym przystanku i powiedziała mi, co