Stek z tiunaja z Fiszerem w tle

(wpis z 19 lipca 2011 roku, poprawiony i uzupełniony) To chyba Franc Fiszer mówił, że najlepsze są proste dania. Taki kawior i szampan na przykład: proste, a jakie dobre. W pewnym sensie Fiszer jest bohaterem mojego romansu. Nienienie, nie żebym chciała mieć romans z Fiszerem, brąboże. Ale jako barwna postać podoba mi się bardzo. Mogłabym

W którey Autor ma mnóstwo tematów na oddzielne opowiadanie

„Ale to jest temat na oddzielne opowiadanie” – napisał Kipling i zdanie to było wówczas dowcipne i nowatorskie. Niestety. Spodobało się różnym grafomanom, którzy zaczęli go nadużywać. Pisze taki człowiek, międląc dygresję za dygresją i za każdym razem uświadamia nam, że to temat na osobne opowiadanie. A ciekawe, co by było, gdyby tak od niego zacząć? Na

W którey Autor radzi, yak yesienne potpourri zrobić

Wrzesień. Jeszcze nie jest za późno, żeby w sposób właściwy przygotować się do zimy. Zapobiegliwa gospodyni otrząsa krzaczory z ogórków, wyjmuje marchew z wnyków. Opatruje jaja na zimę. U powały wiesza ozdobny wianuszek ziemniaków, aby zimą cieszył oko barwami lata. Warto zagonić pikle do słoików, bo gdy się plączą zimą po domu, ktoś może w