Z ostatnich doniesień prasowych wynika, że jeśli człowiek ma ciepłe kapciochy, szlafrok, herbatę w kubku wielkości nocnika i stół z desek, to jest hygge. Hygge to jest taki jakby zen, tylko z Danii. Wyszukiwanie hygge w grafice Google, na Pintereście i na Instagramie daje efekty dość monotonne: kominek (a podobno robią smog, ale to może
Kategoria: ZEN i SZTUKA oporządzania czegokolwiek
Sens życia to nie jest prezent od losu
Jechałam na pogrzeb bliskiej osoby (kolejny w ciągu tygodnia). Na przystanku wzrok mój padł na reklamę, która głosiła: „Życie warto smakować”. Bez wątpienia. Dopóki się żyje, to warto, ponieważ życia, z tego co wiadomo, nie da się powtórzyć. Mogłabym uznać, że jakaś tajemnicza siła puściła do mnie oko na tym przystanku i powiedziała mi, co
Cave canem (strzeż się psa)
Pozdrawiam Cię, pani Głupoto. Nie dotyczy Donalda Trumpa, o nie, dotyczy głupoty codziennej, z którą stanęłam oko w oko na ulicy. Wiecie, jak to jest. Człowiek jest zmęczony. Wychodzi z psem z założeniem: to będzie krótki i gówniany spacer, trudno u-ha-ha, lepiej tak, niż się przewrócić ze zmęczenia. Ale w trakcie się rozkręca, zmęczenie mija,
