Cmoknij mnie, zimo, w walonki

Moje futro ma ze dwadzieścia lat i go nie noszę, co w jakiejś mierze jest dowodem mojej hipokryzji. Naprawdę slow by było, gdybym miała odwagę w nim chodzić, a nie kupować płaszcze puchowe, z których jeden wygląda jak wojskowy śpiwór, a drugi jak pierzyna, a komfortu cieplnego nie dają takiego jak futro.   Idę z

Bądźcie dla siebie łagodni

Wiem, że rady są do dooopy. Nie pamiętam, kiedy otrzymałam jakąś, która by rzeczywiście miała realne zastosowanie, a ja bym odczuwała wdzięczność wobec doradcy. Z drugiej strony Wujki Dobre Rady hojnie ich udzielają wcale o to nie proszeni (rozwiążę raz-dwa twój problem i przestań wreszcie jęczeć). Z trzeciej strony poradniki ciągle się sprzedają (przeczytam, w