Inspiracje i przydasie: Marcin Wicha – „Jak przestałem kochać design”

Mam przeczucie podobne do przeczucia Marcina Wichy: że przedmioty to wszystko, co po nas pozostaje. Oraz, że z designem jest jak z policją. Nigdy go nie ma, kiedy naprawdę jest potrzebny. Czytam mało. Być może dlatego, że zarabiam na życie czytaniem. A być może z jakichś innych powodów, które dla mnie samej nie są oczywiste.

Aleś, chłopie, załatwił rodziców

Czy to jest takie proste i do zrobienia na zawołanie: wyrzec się dziecka, skoro się okazało bestią? Albo bestią, ale chorą psychicznie? Czy w ogóle można tego żądać? Czy ci, którzy nie mają wątpliwości, że rodzice powinni się wyrzec takiego syna, rzeczywiście karali swoje dziecko, które w piaskownicy bez dania racji sprało grabkami inne dziecko? 

Nie wstydźcie się wybrać pięknego

Sama miłość to za mało, żeby zapewnić zwierzakowi dobry dom i fajne w nim życie. Jeżeli ktoś jednak żyje w takim przekonaniu, to tym bardziej nie powinien mieć zwierzęcia. Pies to nie jest człowieczek w futrzanym ubranku. Flaki mi się przewracają od tego czułostkowego „będzie miał domek”. Już samo to zdrobnienie świadczy o tym, że