Barbarę S. poznałam w zamierzchłych czasach licealnych. Brałyśmy udział w olimpiadzie polonistycznej i w trakcie wyścigów pisemnych siedziałyśmy blisko siebie. Kilka tygodni później spotkałyśmy się w poradni, gdzie finalistów psychologowie badali na różne sposoby. Trzeba było też wypełnić test, który zawierał pytania: Co byś wolał: pielić grządki czy spotkać się z ciekawym człowiekiem? Co byś
Kategoria: Towary Mieszane
Felieton. Ryż z powidłem, groch z mydłem. Organizm sobie z tego sam coś wybierze, ale pomieszać musi samodzielnie.
Raczej twoja stara
Siedziałam u fryzjera, popijałam kawę i odczuwałam satysfakcję, że nie jestem na dworze, bo akurat obrzydliwie padało. Fotel dalej zasiadła klientka, na oko trzydziestka, i zaczęła się rozwodzić się nad tym, że ludzie powinni być odsyłani na emeryturę po 55 roku życia: – No bo nie czarujmy się. Po 60. głowa już nie ta. Spojrzałam
Gdzie się podziały wszystkie łyżeczki?!
W domu rodzicielskim przeżyłam ciut-ciut ponad dwadzieścia lat i przez ten czas gości mieliśmy może z sześć razy. Wtedy miałam do rodziców żal, że nikt u nas nie bywa, ale teraz ich rozumiem. Goście w domu to kłopot jak cholera. Przede wszystkim nagle się widzi, jaki bajzel jest w chałupie i jaki brud. Gdzieś trzeba
